Czyszczenie i konserwacja skór

W sensie co masz na myśli? W sensie wydajności? Czy jak to wygląda po pewnym czasie?

Nie liczyłbym na sensowną odpowiedź, on tu tylko nabija nic nie wnoszące do dyskusji komentarze :)

Ale żeby nie było, że ja piszę głupoty, to od siebie również nie polecam ADBL'a. Mają produkty lepsze i gorsze, ale kit do skór to im nie wyszedł. Odżywka tak naprawdę nic nie wnosi, cleaner jest absolutnie przeciętny. Oklepany Colourlock wypadnie tutaj dużo lepiej, za Gliptone ja osobiście nie przepadam ze względu na konsystencję cleanera. KECAV jest świetny, ale trzeba dobrać odżywkę z innej firmy, bo nie oferują swojej. Polecę Matt z GM Technology albo Satin Leather z Manufaktury Wosku.
 
Last edited:
[MENTION=81445]Kurynio[/MENTION]

Z własnego doświadczenia mogę polecić Colourlock, u mnie takie efekt po czyszczenie wersją Strong:
IMG_20210305_172750.jpgIMG_20210305_191112.jpg
Do częstej pielęgnacji mniej zabrudzonych foteli pewnie odpowiedniejsza wersja będzie z cleaner Soft, ma mniej zasadowy odczyn.
W poprzednim samochodzie stosowałem Tenzi, zestaw dwukrotnie tańszy, też całkiem niezły, ale brak pianownicy negatywnie wpływał na komfort i efektywność czyszczenia. A do tego impregnat z Colourlocka zostawia naturalne matowe wykończenie :)
 
[MENTION=68547]damson93[/MENTION]. Następnym razem właśnie muszę wypróbować colourlock. Ten gliptone jest też całkiem ok. Jedno co jest tam inaczej to rozwiązanie właśnie cleanera. Nie ma pianowniczki tylko spray. Pianownica daje chyba lepszy efekt, bo że sprayem trzeba uważać by nie zamoczyć nadmiernie skóry. Kolega, który się nieco orientuje polecał mi także Chemical Guys
 
Pianownica to spore ułatwienie :) Bardzo ułatwia odpowiednie rozprowadzenie środka za pomocą szczotki i oszczędza cleaner, a przy okazji tak jak piszesz nie pozwoli na tak szybkie przemoczenie skóry :)
 
A skóra po tych zabiegach jest matowa czy z połyskiem, śliska? Znacie coś dobre do zmiękczenia skór? Mam tylne zagłówki mocno przesuszone od słońca.
 
[MENTION=74358]Grzmot[/MENTION]
Po zestawie Colourlocka skóra jest matowa i raczej nie jest śliska. Po impregnacji staje się bardziej sprężysta, ale mat nadal się utrzymuje, chociaż z czasem wiadomo, fotele będą nabierać połysku, widać to na fotkach, że już delikatnie zaczęły połyskiwać po 2 tygodniach użytkowania. Na przesuszone zagłówki, pewnie coś innego by się przydało, impregnat z Colourlocka raczej nie należy do mega nawilżających, z innych firm impregnaty mają bardziej gęstą konsystencja i chyba lepiej nawilżają podniszczone fotele.
 
Bo należy rozróżnić impregnaty od odżywek - to dwa różne produkty do dwóch różnych celów.
Ale nawet 80% detailerów tego nie ogarnia - co widać i w tym temacie.

W Colourlock'u:

- Leder Versiegelung - impregnat
- Leder Protector - odżywka syntetyczna
 
[MENTION=2851]Artih[/MENTION] to prawda. Protector fajnie nawilża, ale chyba nie spotkałem się z czymś co lepiej by nawilzylo niż MW Satin. Zostawiasz posmarowane na noc i rano docierasz jeżeli cokolwiek zostało. Efekt mega, a i zapachy całkiem przyjemne.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
Do takich zabiegów to mam oleje dedykowane.
Mam gdzieś na półce MW Satin - fajnie wyglądał ale jakoś mocno u nas kariery nie zrobił.
 
Do takich zabiegów to mam oleje dedykowane.
Mam gdzieś na półce MW Satin - fajnie wyglądał ale jakoś mocno u nas kariery nie zrobił.

to co byś polecil dla laika na skóre która stoi w garażu przez wiekszość czasu i tylko 2-3 razy do roku po max tygodniu jezdzi po swiecie ? :)
dodam tylko ze mnie irytuje bo trzeszczy ewidentnie skóra o podłokietnik co mnie doprowadza do szału... za sucha? itp, szukam jakiegos prostego rozwiązania.
 
to co byś polecil dla laika na skóre która stoi w garażu przez wiekszość czasu i tylko 2-3 razy do roku po max tygodniu jezdzi po swiecie ? :)
dodam tylko ze mnie irytuje bo trzeszczy ewidentnie skóra o podłokietnik co mnie doprowadza do szału... za sucha? itp, szukam jakiegos prostego rozwiązania.

Raz do roku wyczyść tradycyjną metodą (kurz też się samoczynnie osadza i przykleja), a później przecieraj tylko raz na jakiś czas preparatem do bieżącej pielęgnacji wszystkich powierzchni, najlepiej z delikatnie kwaśnym lub zbliżonym do neutralnego pH - np. CarPro Ech2o rozrobionym z wodą demineralizowaną 1:10. Zostawi Ci na niej delikatne zabezpieczenie i nie wysuszy nadmiernie. Jedyne co, to może być trochę ślisko na siedzeniu przy pierwszym użyciu.
 
to co byś polecil dla laika na skóre która stoi w garażu przez wiekszość czasu i tylko 2-3 razy do roku po max tygodniu jezdzi po swiecie ? :)
dodam tylko ze mnie irytuje bo trzeszczy ewidentnie skóra o podłokietnik co mnie doprowadza do szału... za sucha? itp, szukam jakiegos prostego rozwiązania.

Jeśli skóra ma mniej niż 2 lata - impregnat typu Colourlock Versiegelung.
Jeśli jest starsza - odżywka. I tu jeśli denerwuje Cię skrzypienie polecam włoską firmę Uniters lub syntetyczną odżywkę Colourlock Leder Protector.
Przed aplikacją, jeśli auto tak mało jeździ, wystarczy spryskać fibrę cleanerem do skóry w wersji Soft i przetrzeć delikatnie skórę.
Będzie :top:
 
Witam wszystkich, podepnę się pod temat. Kupiłem Giuliette z czerwonymi skórami za które chciałbym się zabrać w najbliższym czasie. Pierwsze co chciałbym wiedzieć to czy można jakoś zidentyfikować kolor tej tapicerki? Mam parę przetarć i myślę ze trzeba to wyczyścić, zaszpachlować, pomalować i polakierować. Na allegro widziałem dostępne czerwone farby do skóry ale żadna nie wspomina o zastosowaniu w samochodach AR.
 
[MENTION=58560]marianw88[/MENTION]

Jeśli bywasz we Wrocławiu, który masz wpisany w profilu, to wystarczy, że weźmiesz zagłówek i podjedziesz do Colourlocka w Długołęce i domieszają Ci farbę. Kupisz tam też wszystko inne, czego potrzebujesz. O ile kojarzę, to wysyłkowo też to robią.

Zdalnie możesz też to zrobić np. u mojego kolegi z Warszawy, który dobierze Ci farbę -> https://www.facebook.com/gmrenowacja
 
Do czyszczenia ciemnoszarej skóry w swojej 156 używam RRC leather cleaner w wersji SOFT, dodają fajne szczotki w zestawie.
 
Back
Top